#1 2011-07-07 22:35:01

 Fermin 777

Postrach forum

34618902
Skąd: Z Pomorza
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 1226
Punktów :   
WWW

Wtajemniczeni V

Piotr, jeden z szantażowanych miał przed sobą nieprzyjemny dzień. Rano budząc się odebrał telefon w którym usłyszał głos Magnusa, dziwiąc się że znał on numer pod który mógł z nim się skontaktować. Z niechęcią odebrał go i usłyszał zarzuty obarczające go że rozmawiał on z osobą trzecią w sprawie szantażu. Magnus powiedział mu przez telefon że jeszcze dziś zginie ktoś z jego bliskich. Wiadomo było o kogo chodzi. Chodziło o jego żonę i małego syna. Piotr postanowił pojechać do swej żony ze względu że nie mieszkali oni razem ponieważ byli po rozwodzie. Piotr jadąc przekraczał prędkość i zignorował zatrzymujących go policjantów. Próbował prześcignąć samochody i wtedy jeden z kierowców krzyknął do niego :
- Jak jedziesz kretynie?!
Ten ze złości zbił mu przednie światło jego auta. Po tej szybkiej jeździe w końcu dotarł do domu. Zaskoczona żona otworzyła mu drzwi.
- Co tutaj robisz?
- Posłuchaj jesteś w wielkim niebezpieczeństwie. Zabieraj syna i wynoście się stąd.
- Ty kompletnie oszalałeś! Podejrzewałam cię o to już wcześniej. Teraz mam na to dowody.
- To nie są żarty!
- Co ty ubzdurałeś?
- Zamówiłem wam już bilety na lot. Musicie wyjechać z kraju.
- Bilety? O czym ty mówisz?
- Nie ma czasu! Przestań tyle mówić i chociaż raz mnie wysłuchaj! Wszystko wytłumaczę ci później.
- To jakieś żarty!
- Pojedziecie do moich rodziców  w Bilbao. Zamieszkacie tam i będziecie czekali na kontakt ode mnie. Dalej wsiadajcie!

Piotr wraz z byłą żoną i dzieckiem pojechali na lotnisko. Obserwował już jak jego rodzina , gdyż dalej uważał ich trójkę za nią, zmierza w kierunku do wejścia do samolotu. Zauważył tam mężczyznę i nie miał wątpliwości że to Magnus go przysłał. Zaatakował go od tyłu prowadząc w kierunku toalet. Przyciskając podejrzanego do ściany zapytał go :

- Kim jesteś do cholery?!
Ten zamiast odpowiedzieć opluł twarz Piotra.
- Przysięgam że cię zabije!
Po czym zaczął zadawać ciosy. Zmuszony był go zabić. Zaczął mówić sam do siebie.

- Strach pomyśleć co by się stało z moją rodziną gdybym cię nie znalazł bydlaku !

Teraz pozostało mu tylko zaprowadzić ciało do samochodu i wywieźć je tak aby ludzie Magnusa nie zauważyli jego samochodu wyjeżdżającego z terenu lotniska. Piotr wyjechał tylnymi uliczkami między których stały garaże. Sam także musiał pomyśleć nad planem ucieczki i o tym jak pozbyć się ciała. Musiał on uważać na prędkość ze względu na to że gdyby został złapany było by bardzo źle. Jadąc spojrzał w górę i westchnął. Nie zauważył nadjeżdżającego samochodu i zderzył się razem z nim.

Budząc się na bocznej drodze od autostrady ujrzał mężczyznę , który zapytał go :

- Co ci się stało? Nic ci nie jest?

Piotr nie wiedział co się dzieje i patrzał tylko na tego gościa. Tamten zapytał go ponownie.

- Jak się nazywasz?
- Ja... Ja nie wiem ...


http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT99vmjnw_wsxMomzOMUB5aZz2ueqiN4CSPdLkWsWT4UeRoAuxM6A
http://www.aedes.us/i5/clfrnct.jpg http://inlinethumb19.webshots.com/42002/2041620580104956330S500x500Q85.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
itemy ćwiczenia głosu barwy margonem paladyn stroje www.poke-mystery.pun.pl www.liga2009mro.pun.pl